Loading...

To już jest ten czas, ostatnia prosta, ostatni tydzień. Teraz to już w każdej chwili może się coś wydarzyć. Piszę ten wpis, bo chcę skupić się na emocjach, które towarzyszą kobiecie przed porodem. Do napisania tego artykułu zabieram się już od kilku dni, ale ciężko jest zebrać myśli, gdy towarzyszy mi tak szeroki wachlarz emocji.

Co czuję przed porodem

Choć to już mój trzeci poród, najbardziej odczuwam strach. To chyba normalne. Mimo, że mam już chyba wszystko dopięte na ostatni guzik i wszystko załatwione boję się tego porodu. Stresuję się nie tylko pobytem w szpitalu, ale też tym co w tym czasie, gdy ja będę nieobecna, będzie działo się w domu. Wiem, że dzieci będą mieć zapewnioną świetną opiekę, ale i tak się boję, bo mnie nie będzie. To nie jest łatwe zadanie dla matki, zostawić w domu dwójkę małych dzieci na tyle dni.

Drugim, bardzo doskwierającym uczuciem jest rozdrażnienie, które towarzyszy mi już od kilku dni. Nie potrafię się na niczym skupić, wszystko mnie denerwuje, czuję niepokój, nie wysypiam się, do tego dochodzi zdenerwowanie i bezsilność.

Emocje przed porodem są trudne i trzeba umieć jakoś sobie z nimi poradzić.

Życie w bańce

Odgradzam się od wszystkiego co dzieje się wokół mnie, żyję w bańce. Skupiam się na sobie i na tym co mnie czeka w najbliższym czasie. Postawiłam mur, chroniący mnie przed sprawami, rzeczami i ludźmi, z którymi nie chcę mieć teraz do czynienia. Skupiam się na tym co tu i teraz a resztę odłożyłam na później. Nie przejmuję się rzeczami, na które nie mam wpływu. Nie tracę energii na coś, co w tym momencie nie jest istotne.

Naucz się obserwować siebie

Gdy byłam w ciąży z Jasiem, chodziłam na spotkania kręgu kobiet w ciąży. Te spotkania bardzo dobrze na mnie wpływały i żałuję, że teraz nie mam takiej możliwości. Nauczyłam się tam obserwować swoje ciało i siebie, odróżniać emocje i wybierać to co dla mnie dobre. Nauczyłam się, że ciąża to czas, kiedy mogę skupić się na sobie. W tym momencie ważna jest dla mnie rodzina, ważne jest dziecko, które ma się narodzić, ale ja też jestem ważna. Jeśli coś mi nie odpowiada to po prostu o tym mówię. Wsłuchuję się w wewnętrzne „ja” i działam w zgodzie z samą sobą. Kieruję się zasadą, jak ja się czuję w danej sytuacji, a nie co wypada, albo co sobie pomyślą inni.

Jeśli nie mam na coś ochoty, albo siły to mówię, że nie chcę bo nie mam siły albo nie mam ochoty.

Łapię się na tym, że bywam strasznie uszczypliwa i opryskliwa. Szczególnie gdy coś jest nie po mojej myśli, albo gdy czuję się w jakiejś sytuacji przytłoczona.

Wsparcie dla kobiet w ciąży

Piszę to, bo być może któraś z Was nie potrafi już wytrzymać i uporać się z emocjami, czuje że odsuwa jej się grunt pod nogami i że za chwilę runie w dół albo wybuchnie jak wulkan bo już nie umie pomieścić w sobie tych wszystkich uczuć.

Pamiętaj, że ciąża to trudny czas dla kobiety. Mam wrażenie, że z każdej strony jesteśmy piętnowane przez społeczeństwo, jakbyśmy były co najmniej trędowate.

A to nie tak. Ciąża, a szczególnie jej końcówka to ogromny wysiłek dla kobiety, to egzamin fizyczny i psychiczny dla organizmu i dla nas. Masz prawo czuć się źle i mówić o tym co czujesz, nie martwiąc się o to, co pomyślą sobie ludzie. Jeśli czujesz, że już nie dajesz rady, to odpocznij, usiądź, zrelaksuj się, wyjdź na spacer, poczytaj. Rób to na co masz ochotę. Gdy masz w domu dzieci i już nie masz dla nich cierpliwości, poproś męża lub kogoś bliskiego, żeby się nimi zajął a Ty w tym czasie pobądź sama z sobą. Masz do tego prawo. Pamiętaj, że to ostatni czas na labę, za niedługo urodzi się maleństwo i przez najbliższe kilka tygodni będziesz stawiać czoła różnym sytuacjom, nieprzespanym nocom i wszystkiemu, z czym początek macierzyństwa się kojarzy. Jeśli to Twoje pierwsze dziecko, to gratuluję, jesteś szczęściarą bo nie wiesz co Cię czeka. Ale jeśli to kolejne dziecko to doskonale wiesz, że bywa naprawdę ciężko.

Emocje przed porodem to coś, co tylko ciężarna może zrozumieć. Każdej z nas mogą towarzyszyć inne emocje. Dobrze jeśli znajdziesz sobie bratnią duszę, która też jest w ciąży i możesz porozmawiać z nią o emocjach i najnormalniej w świecie się wyżalić i wyrzucić z siebie to co złe. Jeśli nie masz przyjaciółki, która mogłaby Cię zrozumieć, porozmawiaj z siostrą lub z partnerem. Zobaczysz, że poczujesz wyraźną ulgę, gdy się komuś wygada.

Inne artykuły na temat ciąży:

http://www.aleksandrazmuda.pl/2019/10/bede-mama-trojki-dzieci/

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

You may use these <abbr title="HyperText Markup Language">html</abbr> tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*