Loading...

KATEGORIA: LIFESTYLE

Uwierz w Mikołaja, to książka, którą polecam każdemu. Jest lekka, zabawna i szybko się ją czyta. Wprowadza w magiczną atmosferę świąt. Pani Magda, autorka, jest mistrzem szczęśliwych zakończeń i w fajny sposób łączy losy bohaterów książki. Mam wrażenie, że wszystkich ich znam i potrafię się z nimi utożsamić. Poznałam ich na tyle, że czułabym się dobrze w ich towarzystwie. Recenzja Nie chcę spoilerować, żeby nie psuć zabawy, tym którzy jeszcze tej książki nie czytali. Więc napiszę o niej ogólnie, nie wdając się w szczegóły i pilnując by nie zdradzić zbyt wiele. W książce poznajemy losy kilku bohaterów, które jak się…

Kiedyś byłam strasznie przeciwna Halloween, denerwowało mnie, że coraz więcej przychodzi do nas z Ameryki. Angielskie słowa bez pytania wkradają się do naszego słownika i coraz częściej obchodzimy święta podpatrzone w filmach. Szał na Walentynki, szał na Halloween. Moda na świąteczne piżamy i sweterki z bałwanem albo Mikołajem, o skarpetkach nie wspomnę. Teraz, kiedy mam dzieci, szukam pretekstu, żeby urozmaicić im codzienność, żeby zrobić dla nich coś fajnego, coś szalonego, coś wyjątkowego, z czego będą się cieszyć i co będą mile wspominać, a w przyszłości być może praktykować w swoich rodzinach. Tak więc już od trzech lat obchodzimy Halloween. Ale…

Masz czasami wrażenie, że dzień minął nawet nie wiesz kiedy, nic ciekawego się nie wydarzyło, nic konkretnego nie zrobiłaś i czujesz jakiś taki dziwny niedosyt? Ja też czasem mam takie uczucie. Jakby życie uciekało mi przez palce. A ostatni tydzień to już w ogóle był katastrofą. Czułam się strasznie sfrustrowana i nie wiedziałam co jest tego przyczyną, ale jak zastanowiłam się nad tym jak wygląda mój dzień, to poznałam odpowiedź. Żyje się raz Więc zrób wszystko by to życie przeżyć a nie przewegetować. Ja właśnie ostatni tydzień przewegetowałam. Serio. Nie zrobiłam nic konkretnego, dużo czasu spędzałam na czytaniu, oglądaniu telewizji…

"To nie może być prawda" książka autorstwa Hanny Dikta. O autorce To druga wydana przez autorkę powieść i mam nadzieję, że nie ostatnia. Autorka ma na swoim koncie również tomik poetycki "Stop-klatka" oraz kilkaset opowiadań. Hanna Dikta, mieszkanka Piekar Śląskich, nauczycielka i matka trójki dzieci, lauteatka licznych konkursów literackich. Więcej o autorce możecie przeczytać na stronie autorskiej http://www.hannadikta.pl/ O powieści Książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie jest to jedna z tych babskich, słodkich romansideł. Można powiedzieć, że historia jest dość realistyczna i czytając tą książkę czułam się, jakby ktoś opowiadał mi prawdziwą historię. Wydarzenia, które tam miały miejsce, były takie…

Standardowo chodzi mi po głowie, tekst że to nowy cykl wpisów, w którym będę Wam co miesiąc wrzucać listę książek, które udało mi się przeczytać i listę filmów/seriali, które obejrzałam i które uważam za warte polecenia. Bla, bla, bla. Nie napiszę tego i nie obiecuję Wam, że to będzie ciągły cykl, bo zdaję sobie doskonale sprawę z tego, że teraz mam czas na to, żeby usiąść i przeczytać fajną książkę. Mam czas na to, żeby usiąść i obejrzeć fajny film, ale za kilka miesięcy może się to diametralnie zmienić. W tym miesiącu przeczytałam trzy dobre książki i obejrzałam kilka filmów.…

Nasz tegoroczny urlop spędziliśmy w Wielkopolsce. W małej miejscowości Giewartów, nad jeziorem Powidzkim w Domu Wypoczynkowym "Pod Strzechą". Miejsce bardzo ciche i spokojne, blisko natury. Nasz nietypowy pokój To nasz pierwszy taki wyjazd, kiedy to nie zatrzymaliśmy się w standardowym pokoju hotelowym tylko w bungalowie. Powiem szczerze, że trochę się tego obawiałam, ale nastawiłam się pozytywnie na przeżycie przygody. Spodziewałam się, że na miejscu będzie czekać na nas blaszany kontener. Tymczasem rzeczywistość przerosła moje oczekiwania. Okazało się, że bungalow to osobny budynek, posiadający kilka pokoi, z osobnymi wejściami. Pokoje są przyzwoite, mają łazienkę, klimatyzację i duże okna z zewnętrznymi żaluzjami.…

W sobotę był ważny dzień. Kto ma dzieci ten wie, że to dla dziecka, oprócz urodzin i Bożego Narodzenia to najważniejszy dzień w roku. U nas już huczało od tygodnia, że w sobotę dzieci mają swoje święto i będzie impreza, przyjdą gości, będzie stół pełen smakołyków i oczywiście muzyka dla dzieci. Impreza w barwach brązu i zieleni Od początku założyłam sobie, że zrobimy ekologiczną, naturalną imprezę w barwach lasu. Dlatego, wraz z Lilką, przygotowałyśmy zielone dekoracje, piki zwierzątka do babeczek i użyłyśmy papierowych talerzy, co by trochę przyczynić się do ochrony środowiska. Dużą rolę odegrały też stokrotki, dzięki nim stół…

Co czujesz? Czy zastanawiasz się, jak ważne są Twoje emocje? Jak ważne jest to co czujesz? Jak ważne jest to na co patrzysz i to w jakim miejscu przebywasz na co dzień? To jakimi rzeczami i jakimi ludźmi się otaczamy ma ogromny wpływ na to jak żyjemy, jak się czujemy i czy jesteśmy szczęśliwi. Co najbardziej Cię denerwuje Gdy jesteś zdenerwowana i sfrustrowana, automatycznie wszystko zaczyna działać na niekorzyść. Zastanów się co jest źródłem Twojego zdenerwowania i je wyeliminuj a poczujesz się lepiej i lżej. Na niektóre rzeczy, takie jak pogoda, nie mamy wpływu, ale skutecznie możemy umilić sobie ten…

Często słyszy się stwierdzenie "siedzi w domu z dzieckiem" wiele mam oburza się gdy to słyszy bo wiadomo, że w domu z dzieckiem się nie siedzi, macierzyństwo często wymaga ogromnego poświęcenia i to przez całą dobę. Nie chodzi o to, że siedzisz i nic nie robisz, przecież każdy wie, że masz ręce pełne roboty. Stwierdzenie to wzięło się stąd, że na ogół młode matki przez pierwszy rok lub nawet dłużej całkowicie poświęcają się dziecku, a nie dbają o swoje zdrowie psychiczne. Masz małe dziecko? Przyznaj się, ile książek ostatnio przeczytałaś? Ile ciekawych artykułów w gazecie czy w Internecie? Czy nauczyłaś…

Sobota była dla nas ważnym dniem. Rok temu przyszedł na świat nasz syn. Jaś obchodził 16 lutego swoje pierwsze urodziny. Z tej okazji piszę tutaj kilka słów, płynących z serca od matki dla syna. Jaki był ten rok Nie ukrywam, że bywało bardzo ciężko. Pamiętam, że pierwsze cztery miesiące były dla mnie bardzo ciężkim okresem. Jaś jako mały dzidziuś był bardzo wymagający. Bywały ciężkie dni i noce. Miewał kolki. Nie lubił chodzić na spacery. Często jadł. Bardzo mało spał w ciągu dnia. Wszystko to - intensywne dnie i często nieprzespane noce - doprowadzały mnie do szału, byłam zła, sfrustrowana, wykończona…